Prezentowany materiał stanowi autorskie omówienie i historyczną analizę artykułu prasowego zatytułowanego Kościół katedralny w Poznaniu.
Ów tekst, przygotowany bezpośrednio przez redakcję, ukazał się pierwotnie w dziesiątym numerze warszawskiego „Tygodnika Ilustrowanego” z 1859 roku – jednego z najważniejszych polskich czasopism społeczno-kulturalnych tamtej epoki. Współcześnie oryginalne egzemplarze tego wydania spoczywają w zbiorach Biblioteki Narodowej oraz Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Łódzkiego. Dzięki cyfryzacji zasobów Polskiego Dziedzictwa Kulturowego publikacja została udostępniona w formacie elektronicznym w serwisie Polona.pl, a ze względu na swój wiek i status prawny znajduje się obecnie w domenie publicznej.
Opowieść z dawnych lat: Sekrety poznańskiej katedry
Wyobraź sobie, strudzony wędrowcze, że stajesz u progów dawnej stolicy Wielkopolski. Twój wzrok pada na bryłę słynnej katedry i być może – w pierwszej chwili – ogarnia cię żal. Czas i burzliwe dzieje odarły jej zewnętrzną szatę z dawnego, historycznego uroku, pozostawiając surowy, wręcz posępny pozór. Nie pozwól jednak, by to pierwsze wrażenie zawróciło cię z drogi. Prawdziwe serce tej świątyni bije bowiem w jej wnętrzu, gdzie w półmroku kryją się milczący świadkowie dawnej chwały Rzeczypospolitej. Przekraczając próg, wkraczasz w świat, gdzie marmur, spiż i zatarte napisy karmią wyobraźnię opowieściami o potędze, wierze i… ludzkich słabościach.
Gdy oczy przywykną do majestatycznego chłodu naw, dostrzeżesz wspaniałe grobowce mężów stanu i kościelnych dostojników. Spoczywa tu wybitny biskup Wawrzyniec Goślicki († 1607), natchniony autor traktatów politycznych, który jako poseł przemierzał Europę od Szwecji po Węgry. Kawałek dalej, w kaplicy Krzyża Świętego, spiżowe oblicze biskupa Uriela Górki († 1498) przypomina o potędze rodowego majątku, którego fundamentem stały się tysiące złotych dukatów i kosztowności. Ich wieczny sen strzegą dzieła mistrza Hieronima Canevexiego, sprowadzonego prosto z Krakowa.
Świątynia skrywa też opowieści mrożące krew w żyłach. Czy słyszysz cichy brzęk oręża? To duch kanonika Wawrzyńca Powodowskiego († 1543). Legenda głosi, że za zaniedbywanie mszy za życia, po śmierci musiał przez bity rok powstawać z grobu w kamiennej postaci i z dobytym mieczem wysłuchiwać nabożeństw.
Obok sfery sacrum, katedra pulsuje pamięcią o wielkich wojownikach. Grobowiec hrabiego Andrzeja z Górki († 1553) przypomina o huku armat pod Starodubem i twardej polityce na sejmie piotrkowskim, gdzie rzucił on wyzwanie samemu królowi, sprzeciwiając się ożenkowi z Barbarą Radziwiłłówną. Z kolei z brązowej płyty na filarze spogląda Łukasz Górka († 1475) – rycerz w pełnej zbroi, z lwem u stóp, wykuty tak kunsztownie, jakby za chwilę miał powstać do walki.

Najgłębsze wzruszenie czeka jednak za purpurowymi drzwiami kaplicy Bolesławowskiej (Złotej). Tam, ze spiżowego pomnika dłuta słynnego Raucha – ufundowanego ze składek narodu i ofiarności Edwarda Raczyńskiego – bije niezachwiana potęga pierwszych władców: Mieszka I i Bolesława Chrobrego.
Ta świątynia to feniks rodzący się z popiołów. Od założenia w 966 roku przeszła wszystko: była obracana w warownię i łupiona przez zbuntowanych mieszczan w 1310 roku, płonęła strawiona ogniem w 1622 roku przez nieostrożność dekarzy, a kolejny pożar w 1772 roku obrócił w perzynę ołtarz, organy i wspaniałe stalle. I choć z dawnego, przebogatego skarbca i XIII-wiecznej biblioteki, na skutek wojen, pożarów i „powszechnego nierządu krajowego” nie został dziś prawie żaden ślad, katedra poznańska wciąż stoi – jako niewzruszony pomnik polskiej tożsamości.
Znaczenie publikacji dla współczesnego czytelnika
Dziewiętnastowieczny artykuł z „Tygodnika Ilustrowanego” stanowi dla współczesnego czytelnika bezcenne zwierciadło epoki, w której pamięć historyczna była kluczowym elementem podtrzymywania tożsamości narodowej pod zaborami. Tekst ten pozwala nam spojrzeć na poznańską katedrę oczami ludzi z 1859 roku, ukazując stan zabytków i ówczesną estetykę na krótko przed wielkimi, późniejszymi przebudowami. Publicystyczny, gawędziarski styl uświadamia nam, jak bliski i żywy był dla naszych przodków kontakt z legendami oraz postaciami renesansowej i średniowiecznej Polski. Ponadto gorzkie uwagi redakcji o utracie skarbca i biblioteki z powodu „nierządu krajowego” stanowią uniwersalną, wciąż aktualną przestrogę przed skutkami braku dbałości o wspólne dziedzictwo narodowe. Ostatecznie, lektura ta uczy nas głębszego, pełnego szacunku spojrzenia na architekturę sakralną, która jest czymś więcej niż tylko budowlą – jest zapisaną w kamieniu kroniką przodków.
Index.
- Andrzej z Górki, hrabia († 1553) – Kasztelan poznański, słynny wojownik dowodzący pod Tarnowskim. Zasłużony w walkach o Starodub (1535 r.) oraz w wyprawie przeciw Wołochom (1538 r.). Mentor młodego Zygmunta Augusta, dyplomata wysyłany do króla rzymskiego Ferdynanda, a także przeciwnik małżeństwa króla z Barbarą Radziwiłłówną na sejmie piotrkowskim.
- Barbara Radziwiłłówna – Królowa Polski, żona Zygmunta II Augusta; jej spornemu małżeństwu z królem sprzeciwiał się w imieniu senatu Andrzej z Górki podczas sejmu w Piotrkowie w 1550 roku.
- Biblioteka katedry poznańskiej – Legendarny zbiór ksiąg datowany początkami na XIII wiek, niegdyś bardzo bogaty, który do 1859 roku uległ niemal całkowitemu zatraceniu w wyniku pożarów, zaniedbań i ogólnego nieładu w kraju.
- Bolesław Chrobry (Bolesław I Chrobry) – Pierwszy koronowany król Polski, syn Mieszka I; jego postać została uwieczniona na spiżowym pomniku nagrobnym w Złotej Kaplicy (Bolesławowskiej).
- Canevexi Hieronim (Hieronim Canavesi) – Sławny rzeźbiarz działający w Krakowie, który w 1574 roku na zlecenie Andrzeja Górki wykonał renesansowy nagrobek biskupa Uriela Górki oraz inne pomniki w katedrze.
- Ferdynand, król rzymski – Władca z dynastii Habsburgów, do którego z misjami dyplomatycznymi (poselstwem) dwukrotnie udawał się Andrzej z Górki.
- Goślicki Wawrzyniec († 1607) – Biskup poznański, wybitny pisarz polityczny i dyplomata (poseł do Węgier, Niemiec, Szwecji i Prus). Autor dzieł De optimo senatore oraz De optimo cive. Pochowany w marmurowym nagrobku w poznańskiej katedrze.
- Kaplica Bolesławowska (Złota Kaplica) – Kaplica grobowa pierwszych władców Polski (Mieszka I i Bolesława Chrobrego) znajdująca się za prezbiterium, oddzielona drzwiami obitymi szkarłatem.
- Kaplica Krzyża Świętego – Przestrzeń grobowa w katedrze poznańskiej, w której znajdują się m.in. pomnik biskupa Uriela Górki oraz czarnomarmurowy nagrobek Andrzeja z Górki i jego żony.
- Kaplica Najświętszej Panny Maryi – Miejsce pochówku biskupa Andrzeja Szołdrskiego, gdzie umieszczono jego marmurowy nagrobek oraz metalową trumnę.
- Łokietek (Władysław I Łokietek) – Król Polski; wspomniany w kontekście walk z popieranymi przez poznańskiego mieszczanina Przemka książętami głogowskimi.
- Łukasz Górka († 1475) – Wojewoda poznański, przedstawiony na bronzowym (spiżowym) grobowcu wmurowanym w filar kościoła jako rycerz w zbroi z mieczami i lwem u stóp.
- Mieszko I (Mieczysław I) – Pierwszy historyczny władca Polski, założyciel katedry poznańskiej około 966 roku; jego wizerunek wraz z synem Bolesławem zdobi pomnik w Złotej Kaplicy.
- Młodziejowski Andrzej (biskup) i Okęcki Antoni Onufry (biskup) – Biskupi poznańscy, dzięki których staraniom i nakładom katedra została podniesiona z ruin i odzyskała dawną świetność po niszczycielskim pożarze z 1772 roku.
- Pożary katedry – Katastrofy budowlane, które pustoszyły świątynię: w 1622 roku (spowodowany nieostrożnością rzemieślników na wieży) oraz w 1772 roku (zniszczył trzy wieże, dachy kaplic, wielki ołtarz, chór i organy).
- Powodowski Wawrzyniec († 1543) – Kanonik gnieźnieński i prawdopodobnie kawaler maltański, którego wykutemu z głazu pomnikowi towarzyszy legenda o pośmiertnej pokucie za zaniedbywanie mszy świętych.
- Przemko (mieszczanin poznański) – Postać historyczna; w 1310 roku poparł książąt głogowskich przeciwko Łokietkowi i przekształcił katedrę w zamek obronny, dopuszczając się złupienia domów prałatów.
- Raczyński Edward – Hrabia, polski działacz społeczny i mecenas sztuki; ofiarodawca i inicjator wzniesienia pomnika Mieszka I i Bolesława Chrobrego w Złotej Kaplicy.
- Rauch Christian Daniel – Wybitny rzeźbiarz, twórca monumentalnego, spiżowego pomnika pierwszych władców Polski w kaplicy Bolesławowskiej.
- Skarbiec katedralny – Dawny zbiór kosztowności, naczyń złotych i srebrnych o wielkiej wartości historycznej, który na przestrzeni wieków został w większości spieniężony na cele publiczne.
- Starodub – Twierdza, o której zdobycie w 1535 roku skutecznie walczył Andrzej z Górki pod dowództwem hetmana Jana Tarnowskiego.
- Szołdrski Andrzej († 1650) – Biskup poznański, wielki dobrodziej kapituły, który podniósł katedrę z gruzów po pożarze z 1622 roku, fundując m.in. organy, wielki ołtarz, obrazy oraz zapisując kapitule wieś Wielichowo.
- Tarnowski Jan (hetman) – Słynny dowódca wojskowy, pod którego komendą Andrzej z Górki walczył pod Starodubem i wyprawiał się przeciwko Wołochom.
- Uriel Górka († 1498) – Biskup poznański, magnat, którego ogromny majątek (w tym 8535 złotych dukatów) stał się fundamentem potęgi rodu Górków.
- Wielichowo – Wieś zapisana w testamencie kapitułie poznańskiej przez biskupa Andrzeja Szołdrskiego jako legat dobroczynny.
- Zygmunt I Stary – Król Polski; w 1538 roku wysłał Andrzeja z Górki na wyprawę przeciw Wołochom i powierzył mu pieczę nad synem, młodym Zygmuntem Augustem.
- Zygmunt II August – Syn Zygmunta I Starego, król Polski; jako młody królewicz brał udział w wyprawie wołoskiej pod opieką Andrzeja z Górki.
Oto dokładna transkrypcja tekstu z zachowaniem oryginalnej pisowni, interpunkcji oraz dziewiętnastowiecznej stylistyki językowej, pochodzącego z 1859 roku.

Prezentowana publikacja stanowi wzbogaconą wersję oryginalnego wydania, które poddano starannej koloryzacji. Zabieg ten ma na celu przybliżenie współczesnemu czytelnikowi realiów epoki przy jednoczesnym zachowaniu autentyczności przekazu.
KOŚCIÓŁ KATEDRALNY W POZNANIU.
Jeżeli zwiedzając stary Poznań, dawną Wielkopolski stolicę, przykrego, wędrowcze, doznasz wrażenia, spoglądając na słynną jego katedrę, na zewnątrz zupełnie dziś odartą z historycznego uroku, nie zrażaj się smutnym tym pozorem od przestąpienia progów świątyni, przyjrzyj się bacznie marmurowym i spiżowym jéj pomnikom, wyczytaj nawpół zatarte napisy, odżyw pamięcią te postacie w szatach kapłańskich lub w rycerską zakute zbroję, a znajdziesz czém nakarmić i serce i wyobraźnię.
Tu oto nagrobek marmurowy słynnego Wawrzyńca Goślickiego, biskupa poznańskiego († 1607), jednego z najzacniejszych naszych duchownych, autora ksiąg: "De optimo senatore", "De optimo cive", broszury: „Witanie rad i stanów koronnych do króla Zygmunta III“, oraz wielu mów i wierszy ulotnych, posła do Węgier, Niemiec, Szwecyi i Prus. — Daléj w kaplicy Krzyża św. grobowiec Uryela Górki, także biskupa poznańskiego († 1498), co zebrawszy znakomity, jak na owe czasy, majątek, bo składający się, oprócz naczyń złotych, srébrnych i innych kosztowności, oraz summ wypożyczonych, jeszcze z 8535 dukatów w złocie, położył kamień węgielny ogromnego późniéj bogactwa swéj rodziny. Piękny ten pomnik, podobnie jak kilka innych tu znajdujących się, wykonał w r. 1574 sławny rzeźbiarz krakowski, Hieronim Canevexi, z polecenia i nakładem Andrzeja Górki, kasztelana międzyrzeckiego.
Tam znowu w kaplicy N. Panny Maryi stoi nagrobek w marmurze Andrzeja Szołdrskiego, († 1650) największego dobrodzieja kapituły poznańskiéj, a pod nim trumna metalowa, ze zwłokami tego biskupa. Szołdrski, przy objęciu rządów dyecezyi, zastał katedrę leżącą w gruzach po niedawnym (w roku 1622) pożarze, i nietylko z gruntu ją dźwignął, lecz przyozdobił organem, obrazami, wielkim ołtarzem, złotemi i srébrnemi naczyniami i kosztownym aparatem. Nadto zapisał on kapitule wieś Wielichowo i poczynił testamentem liczne legaty dobroczynne. — Nieopodal kaplicy grobowéj Mieczysława i Bolesława, zwanéj złotą, ujrzysz wykutą z głazu postać owego Wawrzyńca Powodowskiego, kanonika gnieźnieńskiego i podobno kawalera maltańskiego († 1543), o którym istnieje poetyczne podanie, że ponieważ za życia zaniedbywał nieraz świętą ofiarę, musiał po śmierci przez rok cały w kamiennéj postaci wychodzić z grobu i z dobytym orężem słuchać mszy wielkiéj.
Ale porzućmy pomniki duchownych, których turazem jest 28, dla obejrzenia kilku zaledwie, poświęconych pamięci osób świeckich. Oto w kaplicy Krzyża świętego z czarnego marmuru nagrobek Andrzeja hrabiego z Górki, kasztelana poznańskiego († 1553) i jego małżonki. Słynny to był swego czasu wojownik. W r. 1535 dowodził pod Tarnowskim częścią wojska i wielce dopomógł do odebrania Starodubu oraz kilku zamków obronnych. W r. 1538 król Zygmunt I wysłał go, także z Tarnowskim, przeciwko Wołochom, i towarzyszącego téj wyprawie młodego Zygmunta Augusta polecił szczególnemu staraniu Górki. Posłował téż dwukrotnie do Ferdynanda króla rzymskiego, a na sejmie piotrkowskim (1550) przemawiał w imię senatu przeciw związkowi króla z Barbarą Radziwiłłówną.— Daléj wmurowany w filar kościoła grobowiec bronzowy Łukasza Górki, wojewody poznańskiego († 1475). Wyobraża on rycerza w zbroi, w całéj postawie, z założonemi rękami, wspartemi po obu stronach na dwóch mieczach; pod nogami jego spoczywa lew. Całość, przedziwnie ze spiżu odlana, korzystnie świadczy o talencie swego twórcy.
Idźmy teraz za presbiteryum i uchylmy drzwi obite szkarłatem, prowadzące do kaplicy Bolesławowskiéj. Tu, jeśli serce twe cenić umié święte przeszłości wspomnienia, zadrżysz mimowoli, uderzony wyrazem potęgi i woli niezachwianéj, co świeci przez spiżowe Chrobrego oblicze. Wspaniałe dzieło Raucha, pomnik Mieczysława I i syna jego Bolesława, wzniesiony ze składek narodowych i ofiary zacnego Edwarda Raczyńskiego, opiszemy kiedyś szczegółowiéj, dając rysunek jego, oraz wnętrza kaplicy. Dziś zakończymy ten szkic pobieżny wzmianką o kolejach jakie kościół katedralny poznański w różnych czasach przechodził.
Założony około r. 966 przez Mieczysława I, w trzynastym wieku był już murowany. W r. 1310 Przemko, mieszczanin poznański, popierający książąt głogowskich przeciw Łokietkowi, obrócił go na zamek obronny, łupiąc zeń domy prałatów. Az do początku 16 wieku szczupły, o jednéj tylko wieży i pokryty dachówką, został następnie cały niemal przebudowany w kształcie okazalszym i pobity miedzią. Roku 1622, przez nieostrożność rzemieślników naprawiających dach wieży, spłonął ze szczętem, i pomimo licznych ofiar na odbudowę jego składanych, nie dźwignął się z gruzów, aż za biskupstwa wzmiankowanego wyżéj Andrzeja Szołdrskiego. W r. 1772 nowy pożar zniszczył trzy mniejsze wieże i dachy nad kaplicami, a wewnątrz wielki ołtarz, stalle, chór z organami i wszystko co było ze szkła lub drzewa. Staraniem atoli biskupów Młodziejowskiego i Okęckiego gmach przywrócony został wkrótce do dawnéj świetności, i przybrał, z małemi różnicami, kształt w jakim go widzimy na załączonéj rycinie.
Skarbiec katedry poznańskiéj zasobny był niegdyś w naczynia i sprzęty złote i srébrne, wielkiéj wartości i starożytności, które jednak, po większéj części na potrzeby publiczne, zostały w różnych czasach spieniężone. Podobnież biblioteki, sięgającéj początkiem swoim wieku 13, dawniéj bardzo zamożnéj, skutkiem kilkakrotnych pożarów, a bardziéj jeszcze niedbalstwa i powszechnego nierządu krajowego, dziś niéma prawie i śladu.
Metryka źródła.
Tytuł publikacji: „Kościół katedralny w Poznaniu”.
Autor publikacji: redakcja.
Tytuł ilustracji: „Kościół katedralny w Poznaniu”.
Publikacja: Tygodnik Ilustrowany (czasopisma społeczno-kulturalne polskie).
Miejsce, Rok, Nr, str.: Warszawa; 1859; Nr 10.
Wydawca: Józef Unger (1817-1874).
Język: polski.
Źródło/Zbiory: Biblioteka Narodowa; Biblioteka Cyfrowa Uniwersytetu Łódzkiego.
Dostępność elektroniczna: Polona.pl.
Domena Publiczna. Wolno zwielokrotniać, zmieniać i rozpowszechniać oraz wykonywać utwór, nawet w celach komercyjnych, bez konieczności pytania o zgodę. Wykorzystując utwór należy pamiętać o poszanowaniu autorskich praw osobistych Twórcy.













