Strona główna / Wojskowość / Miecze starodawne i wojenny etos dawnej Polski

Miecze starodawne i wojenny etos dawnej Polski

Wojsko Uzbrojenie Obronność zdjęcie poglądowe

Tym razem zapraszam do tekstu z 1926 Stanisława Ogończyka „Miecze starodawne” o wojennym etosie. Autor przybliża temat i udziela odpowiedzi dlaczego znajomość dawnego oręża była dla naszych przodków kwestią honoru i tożsamości.

CZY WIESZ, ŻE…

… że najdawniej w Polsce na każdy miecz mówiono „kord”, natomiast oręż o jednym ostrzu i tylcu nazywano pałaszem, a zakrzywiony – szablą?

Miecze starodawne publikacja 1926
Miecze starodawne publikacja 1926.
Rycina autorstwa Walerego Eljasza Radzikowskiego przedstawia pięć dawnych mieczy o różnorodnych kształtach rękojeści i głowic. Pokazane egzemplarze stanowią przykład oręża używanego na ziemiach polskich od IX do XII wieku, wykopanego z ziemi i nadżartego rdzą. Na ilustracji widoczny jest także przekrój brzeszczotu ze strudziną, czyli rowkiem przeznaczonym do odprowadzania krwi.

CO ZNAJDZIEMY W TYM ŹRÓDLE?

  • Opis budowy miecza, w tym rękojeści, jelca oraz strudziny przeznaczonej do spływu krwi.
  • Wyjaśnienie dawnej symboliki, według której każdy syn był dla ojca mieczem”, a córka „kądzielą”.
  • Informacje o ceremoniale dworskim i roli miecznika niosącego gołą broń przed królem.
  • Przegląd polskiego oręża z okresu od IX do przed wieku XII oraz jego wymiarów.

HISTORIA ŹRÓDŁA

Autor artykułu w podniosłym i dydaktycznym tonie przypomina młodemu czytelnikowi z okresu międzywojennego o znaczeniu miecza w historii i kulturze Polski. Przechodząc od metaforycznych rozważań o rodowodzie i tożsamości, płynnie zmierza do technicznego opisu budowy broni oraz jej ewolucji. Całość tworzy swoisty wykład patriotyczno-bronioznawczy przeznaczony dla młodzieży.

KOMENTARZ DO ŹRÓDŁA

Warto przeczytać ten tekst, aby zobaczyć, jak w latach 20. XX wieku kształtowano postawy patriotyczne młodzieży poprzez popularyzację wiedzy o dawnym orężu. Artykuł łączy w sobie pasję do broni siecznej z głębokim zakorzenieniem w polskiej tradycji i literaturze.

TRANSKRYPCJA

Poniżej zamieszczam pełną transkrypcję odnalezionego tekstu opublikowanego w 1926 roku. Zachowuję oryginalną pisownię, interpunkcję, charakterystyczne formy językowe oraz sposób zapisu właściwy dla epoki. Nie poprawiam dawnego języka na współczesny, ponieważ właśnie jego brzmienie jest częścią historycznej wartości tego materiału. Dzięki temu czytelnik może zetknąć się ze źródłem możliwie blisko jego pierwotnej postaci.

STANISŁAW OGOŃCZYK

Miecze starodawne.

MŁODA Polko i młody Polaku! Czytelniczko i czytelniku naszego czasopisma! Prędzej Wam daruję, nie wiem co, ale nie to, żebyście nie wiedzieli dokładnie, co to jest miecz.

Bo doprawdy!, lepiej się nie urodzić, niż o mieczu nie wiedzieć!

Toż przecież, Ty, każdy młody Polaku, jesteś mieczem, — tak samo jak Twoja siostra jest kądzielą.

A najpiękniejsza powieść polska to znowu: „Ogniem i mieczem“.

Każden ojciec, zanim dziecko odda do szkoły, powinien je zaraz jak tylko zacznie mówić, myśleć i pytać o to i owo, przedewszystkiem nauczyć, co to jest miecz.

Bardzo to ładnie, ale ojciec sam nie wie! A to wstyd. To straszny wstyd.

Bo on przecież też jest mieczem, i ojciec jego i dziad jego i tak dalej, aż tam het w czasy pradawne, to wszystko byli miecze!

A teraz do rzeczy właściwej.

Miecz jest to broń sieczna, najważniejsza i najgłośniejsza, przeznaczona do walki wręcz. Jest to zaś narzędzie proste, niezbyt długie, żelazne, obosieczne.

Posiada rękojeść, po staropolsku rękowieść i sam właściwy miecz czyli brzeszczot (co dzisiaj zazwyczaj nazywają klingą). Rękojeść ma okładziny, i poprzeczną część, w miejscu, gdzie się zaczyna brzeszczot. Ta poprzeczka zowie się jelcami, a kiedy jest całkowicie prosta, to się woła krzyż.

Brzeszczot jest obosieczny, posiada tedy dwa ostrza.

Miecze najdawniejsze miewały na brzeszczocie wzdłuż po obu stronach wyżłobienie, które się nazywa strudziną. Jest to rowek, którym ma spływać krew, a nazwa pochodzi od strugi.

Struga krwi spływała po strudzinie ku rękojeści, oczywiście w walce.

Rękojeść, jak wspomniałem, składa się z dwu okładzin, które obejmują sobą trzpień brzeszczotu, to jest tę część, która jest dla oka ukryta. Ponad okładzinami, znajduje się guz, który kończy miecz od góry.

Do miecza należy pochwa, a ta ma znowu pas, na którym wisi, i rzemyki boczne, co się zowią rapcie.

Te wszystkie miecze, które widziecie na dołączonej rycinie, są to najdawniejsze miecze, jakie znamy. A więc z wieku IX, X, XI, — wogóle z przed wieku XII. Są to miecze takie, jakie posiadali nasi królowie aż do wieku XII.

— Wszystkie są już nadżarte rdzą, bo znaleziono je w ziemi. Nie są zbyt długie. I tak np. brzeszczot ma 85 cm. długości, rękojeść 10 cm.

Wogóle cały miecz nie przechodził jednego metra, to znaczy brzeszczot wraz z rękojeścią. Dłuższy miecz był nie sprawny, nie nadawał się do cięcia bo zawadzała za wielka długość.

Miecz zdobił męża, był jego dumą, jego obroną. Jemu on zawdzięczał wszystko na świecie, to jest życie i zwycięstwo nad nieprzyjacielem.

Miecz miał przedewszystkiem król, a potem z jego łaski, jego woje. On im przewodził, on był ich wojewodą. Miecz królewski w pochodzie uroczystym niósł osobny urzędnik dworski, który się nazywał miecznikiem. Dzierżył go zazwyczaj w pochwie, około której był misternie opleciony pas skórzany, co na nim miecz wisiał u boku lewego. Czasami miecznik niósł miecz goły. Był to znak, że miecz wchodzi w swoje prawa. A więc kiedy miał się odbyć sąd albo koronacja. Sędzią bowiem był tylko wyłącznie i jedynie król sam, a znacznie później nastali sędziowie. Z tej też przyczyny do dziś dnia wyrok wydawany przez sędziego opiewa zawsze w państwie, „w imieniu jego królewskiej Mości“ (co jest skrócone z miłości) A u nas teraz: „w imieniu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej“.

O mieczu można jeszcze bardzo dużo powiedzieć. Ale na teraz kończę, dodając jeszcze tyle. Najdawniej u nas w Polsce mówiono na miecz kord. Stąd wyrażenie do korda! Broń podobna, jak miecz, ale jednosieczna, a więc o jednem ostrzu, a drugim tylcu, nazywa się pałasz. Jeżeli jest skrzywiony, to wtedy zowie się szablą. Co innego znowu szpada, ale o tem kiedyindziej.

KOMENTARZ PO TRANSKRYPCJI

Kilka słów od autora Kroniki Czasu. Tekst w barwny sposób przybliża dawną terminologię wojskową i anatomie broni siecznej. Ukazuje, jak wielką rolę w kształtowaniu świadomości historycznej odgrywała tradycja orężna. To niezwykłe świadectwo tego, jak w dwudziestoleciu międzywojennym uczono młodzież szacunku do ojczystego dziedzictwa.

METRYKA ŹRÓDŁA

  • Tytuł artykułu: Miecze starodawne
  • Czasopismo: Młody Polak. Ilustrowany dwutygodnik dla młodzieży polskiej
  • Rok: 1926
  • Numer: 6-7
  • Miejsce wydania: Katowice
  • Data publikacji: 1926 r.
  • Autor: Stanisław Ogończyk
  • Ilustracja: Walery Eljasz Radzikowski
  • Źródło / zbiory: Biblioteka Śląska, Katowice
  • Dostępność cyfrowa: Polona (Polona.pl) / Śląska Biblioteka Cyfrowa
  • Status: Domena Publiczna

INDEKS
Poniższy indeks obejmuje osoby, miejsca, wydarzenia i pojęcia występujące w transkrybowanym tekście. Moje objaśnienia zamieszczone w nawiasie mają mieć wyłącznie charakter pomocniczy i nie ingerować w treść źródła.

  • Brzeszczot – właściwa część miecza, klinga z ostrzami.
  • Guz – element wykańczający rękojeść miecza od góry (głowica).
  • Jelce (krzyż) – poprzeczna część rękojeści chroniąca dłoń.
  • Kądziel – dawny symbol zajęć kobiecych, użyty w tekście jako przeciwstawienie miecza.
  • Kord – najdawniejsze określenie miecza w Polsce.
  • Koronacja – uroczystość wstąpienia władcy na tron, podczas której noszono goły miecz.
  • Miecznik – urzędnik dworski odpowiedzialny za noszenie miecza królewskiego.
  • „Ogniem i mieczem” – tytuł polskiej powieści historycznej (autorstwa Henryka Sienkiewicza – komentarz współczesny).
  • Pałasz – broń sieczna podobna do miecza, ale jednosieczna.
  • Polska / Rzeczpospolita Polska – ojczyzna czytelników, państwo polskie.
  • Rapcie – rzemyki boczne służące do zawieszania pochwy miecza przy pasie.
  • Rękojeść (rękowieść) – część miecza służąca do chwytania, składająca się z okładzin i trzpienia.
  • Strudzina – wzdłużne wyżłobienie na brzeszczocie służące do spływu krwi.
  • Sąd – wydawanie wyroków, dawniej wyłączna domena króla.
  • Szabla – jednosieczna broń ze skrzywioną głownią.
  • Szpada – rodzaj dawnej broni kłującej wymieniony na końcu tekstu.
  • Walery Eljasz Radzikowski – malarz i rysownik, autor ilustracji mieczy (1841–1905 – komentarz współczesny).

Tagi:
Kronika Czasu foto profilowe
DAWNE ŹRÓDŁA. DAWNE SŁOWA.
HISTORIA, KTÓRA PRZEMAWIA WŁASNYM GŁOSEM.
Wystaw Beksiński w Poznaniu 2026 (4)
Wystaw Beksiński w Poznaniu 2026 (4)
Klasztor i Kościół Oliwa pod Gdańskiem publikacja 1860
Klasztor i Kościół Oliwa pod Gdańskiem publikacja 1860
Biblioteka Aleksandryjska miedzioryt autor Ignazio Benedetti po 1750
Biblioteka Aleksandryjska miedzioryt autor Ignazio Benedetti po 1750