Prezentowany artykuł "Arnold Böcklin" z 1901 roku stanowi poruszające, współczesne świadectwo pożegnania jednego z najbardziej fascynujących twórców przełomu XIX i XX wieku.
Tekst powstał pod wpływem wiadomości o autentycznej śmierci artysty, która głęboko poruszyła ówczesny świat kultury i sztuki. Autor przybliża polskiemu czytelnikowi fenomen malarza, którego dzieła – choć powszechnie podziwiane na świecie – w ówczesnej Polsce były jeszcze słabo znane i rzadko wystawiane. Niniejsza publikacja to nie tylko nota biograficzna, ale przede wszystkim wnikliwa próba uchwycenia istoty jego unikalnego, zawieszonego między baśnią a rzeczywistością talentu. Stanowi ona cenny dokument epoki, pokazujący, jak wielką estymą cieszyła się ta indywidualność w tamtych czasach.
Życie i rozwój artystyczny.
Arnold Böcklin urodził się w 1827 roku w Bazylei jako syn kupca. Choć ojciec pragnął przysposobić go do własnego zawodu, młodzieniec – kierowany silnymi pragnieniami ducha – sprzeciwił się jego woli. Rozpoczął edukację w szkole sztuk pięknych w Düsseldorfie, skąd udał się do Paryża, a następnie, niesiony głodem nowych wrażeń, na ziemię włoską. W 1858 roku objął prestiżowe i zyskowne stanowisko profesora w słynnej szkole w Wejmarze, gdzie otaczały go najwybitniejsze niemieckie siły malarskie. Niespokojny duch artysty nie pozwolił mu jednak usiedzieć na „oficjalnej katedrze” – porzucił ją dla Florencji, gdzie, nierzadko zmagając się z biedą („w chłodzie i głodzie”), tworzył swoje najgenialniejsze dzieła. Schyłek życia spędził w ojczystej Szwajcarii, otoczony powszechnym, światowym uznaniem.
Obraz "Centaur u kowala", autor Arnold Böcklin.
Charakterystyka twórczości.
Najbardziej uderzającą cechą talentu Böklina była zdumiewająca, plastyczna wyobraźnia. Czerpał inspiracje z legend klasycznych i mitologii, jednak przetwarzał je w tak indywidualny sposób, że kreował zupełnie własny, autonomiczny świat. Artysta posiadał unikalną zdolność zacierania granic między baśnią a rzeczywistością, czyniąc sceny fantastyczne niezwykle prawdopodobnymi i przekonującymi dla widza (czego przykładem jest naturalność, z jaką przedstawił centaura u wiejskiego kowala).
Pod kątem technicznym jego twórczość wyróżniała się olśniewającym, pełnym głębokiej harmonii kolorytem. Dla każdego dzieła malarz potrafił dobrać zupełnie odmienny motyw kolorystyczny, przez co jego obrazy oglądane w galerii zaskakują różnorodnością tonów i nastrojów. Choć pod względem rysunku autor tekstu dostrzega drobne mankamenty („czasami zawadzi”), to plastyka i kompozycja przestrzenna były zawsze wzorowe, a całość wykończona z najwyższą starannością. Twórczość ta rozpięta była między skrajnymi emocjami: od głębokiej, grobowej grozy po lekki, pełen humoru sytuacyjnego dystans.
Dorobek i dziedzictwo.
W ciągu swojego długiego życia Böcklin stworzył około 400 dzieł. Największa ich kolekcja trafiła do prywatnej galerii barona Schacka w Monachium, który był jego pierwszym protektorem. Böcklin nie należał do żadnej szkoły i nie miał bezpośrednich mistrzów – uznawany był za postać osobną, dumną i genialną. Jego styl zrodził jednak wielu naśladowców, spośród których najwybitniejszym stał się monachijczyk Franz von Stuck (choć jego interpretacje cechowała większa, brutalna szorstkość). W momencie śmierci artysty (1901) jego dzieła w Polsce były niemal nieznane szerokiej publiczności – jedynym wystawianym obrazem było „Polowanie Diany”, a reprodukcje jego prac stanowiły na polskim rynku wydawniczym rzadkie, niezwykle trudne do zdobycia „białe kruki”.
Oto dokładna transkrypcja tekstu, z zachowaniem oryginalnej pisowni, interpunkcji oraz charakterystycznych cech językowych z początku XX wieku.
Arnold Böcklin (1827–1901), wybitny szwajcarski malarz symbolista, profesor szkoły w Wejmarze.
ARNOLD BÖCKLIN.
W ubiegłym tygodniu telegraf rozniósł wieść po świecie o zgonie jednego z największych malarzy „nie tylko XIX wieku“, jak pisał o nim Witkiewicz. Wieść owa tym razem okazała się prawdziwą, a nie urojoną, jak przed półtora rokiem, gdy w czerwcu 1899 r. zwiastowała światu śmierć wielkiego bazylejczyka.
Arnold Böcklin urodził się w Bazylei w r. 1827. Był on synem kupca, który naturalnie do tego samego zawodu chciał go sposobić. Ale młodzieniec, porwany zgoła odmiennemi pragnieniami ducha, oparł się stanowczo woli ojca i wstąpił do szkoły sztuk pięknych w Düsseldorfie, skąd wkrótce powędrował do Paryża. Żądna coraz świeższych wrażeń natura zniewala go do opuszczenia stolicy Francyi i przerzuca go na ziemie włoską.
W r. 1858 powołano Böcklina na stanowisko profesora do słynnej szkoły w Wejmarze. Znalazł się on tam w otoczeniu najwybitniejszych sił malarskich niemieckich. Ani to jednak, ani powaga i zyskowność stanowiska nie mogły przykuć niespokojnego ducha do „oficyalnej katedry“, którą też rzuca niebawem i udaje się do Florencyi, aby tam nieraz „w chłodzie i głodzie“ tworzyć najgenjalniejsze swe dzieła. Schyłek i ostatnie lata życia spędza Böcklin w ojczystej Szwajcaryi. Okazowi temu towarzyszy wszechświatowa sława, jakiej Böcklin doczekał się za życia, podziwiany przez wszystkie narody, czczony przez rodaków i postawiony powszechnie na wyżynie koryfeuszów malarstwa.
Najwybitniejszą właściwością talentu Böcklina jest zdumiewająca pomysłowość, żywa, rozległa i plastyczna wyobraźnia, odtwarzająca świat, zapożyczony wprawdzie z legend klasycznych, ale tak przetrawiony przez indywidualność artysty, że śmiało za jego własny, wyłączny uważany być powinien. W odtwarzaniu tego świata doszedł Böcklin do najwyższej prawdy, jaką sztuka osiągnąć może: kazał uwierzyć w ten świat, zatarł różnicę pomiędzy baśnią i rzeczywistością, uczynił go prawdopodobnym. Kogóż z nas będzie razić pomysł starego centaura, przychodzącego do kowala małomiasteczkowego z prośbą o podkucie lub opatrzenie chorego kopyta? Kto nie wierzy w „świstającego Fauna“? w straszliwe zapasy centaurów, w owe syreny i najady, których tak pełno w fantastycznych obrazach Böcklina?
Koloryt Böcklina jest wprost zdumiewający. Nasamprzód posiada on siłę i żywość olśniewającą. Wszystko tam gra barwami i mieni się w wiązaniu najprzedziwniejszej harmonji. Poza tem, prawie dla każdego obrazu znalazł Böcklin zupełnie odmienny motyw kolorystyczny. Dosyć znaleźć się w galeryi, posiadającej kilkanaście obrazów Böcklina, aby zauważyć, jak ogromna zachodzi różnica w tonie oddzielnych kreacyi. W każdej z nich ton zasadniczy i założenie malarskie inne.
Plastyka Böcklina nie ustępuje kolorytowi, rysunek — czasami zawadzi, całość jednak jest zawsze wykończona starannie. Krajobrazy ma przepyszne, perspektywę wzorową, nastrój głęboki, a w niektórych obrazach zdobywa się na taki humor sytuacyi, że wprost zdumiewa tą różnolitością nastrojów. Porównajcie grozę grobową, wiejącą z „wyspy umarłych“, z nastrojem „Igraszki fal“, zestawcie „Centaura w małem miasteczku“ z gigantycznym Prometeuszem, przykutym do skał nadmorskich. Co za kolosalna różnica nastroju! Wprost uwierzyć trudno, że owe tak odmienne kruszce twórczości wyszły z jednej i tej samej skarbnicy, że ta sama dusza zdobywała się bez trudu i wysiłku na tak krańcowo sprzeczne pomysły; że ten głęboki myśliciel, a poniekąd szermierz ideowy w „Prometeuszu“ — zdolny jest do wzbudzenia serdecznego uśmiechu w swoich kosmatych faunach u lubieżnych syrenach.
Böcklin nie należy do żadnej szkoły, nie ma pokrewnego sobie mistrza: na piedestale sztuki zasiada sam — „dumny, samotny, genjalny“ — jako jeden z tych, co nie wchłaniają światła obcego, ale je sami rozsiewają.
Przez czas długiego swego żywota stworzył około 400 dzieł, z których największą ilość zawiera prywatna galerya bar. Schacka w Monachium — pierwszego protektora Böcklina.
Jak każdy talent wielki a oryginalny, i Böcklin ma swoich licznych naśladowców. Najwybitniejszym z nich jest monachijczyk Stuck, czerpiący wiele pomysłów z zaczarowanego świata legend o pierwotnej naturze, choć traktujący to wszystko z pewną brutalną szorstkością.
U nas Böcklin wielbiony jest w całym świecie malarskim, w społeczeństwie atoli znany jest bardzo mało, gdyż dzieła jego, z wyjątkiem „Polowania Dyany“, nie były u nas wystawiane. Nawet reprodukcye jego są białemi krukami, które zaledwie w paru księgarniach i składach obrazów w bardzo małej ilości znaleźć można.
Podsumowując, przytoczony artykuł z 1901 roku doskonale oddaje monumentalny status, jaki Arnold Böcklin osiągnął u schyłku swojego życia. Autor tekstu słusznie dostrzegł w nim artystę totalnego i osobnego, który nie potrzebował przynależności do żadnej szkoły, by zrewolucjonizować ówczesne myślenie o malarstwie mitologicznym i symbolicznym. Choć na ziemiach polskich jego twórczość na początku XX wieku dopiero przebijała się do szerszej świadomości, czas pokazał, że przetrwała ona próbę lat. Dzisiejsza perspektywa tylko potwierdza diagnozę dawnego krytyka: Böcklin był jednym z tych rzadkich twórców, którzy nie odbijali światła innych, lecz sami nim emanowali. Analiza tego historycznego eseju pozwala nam lepiej zrozumieć mechanizmy rodzenia się legendy tego wielkiego bazylejczyka.
Obraz "Wyspa umarłych", autor Arnold Böcklin.
Index.
- Bazylea – miasto w Szwajcarii, miejsce urodzenia Arnolda Böcklina.
- Böcklin Arnold – główny bohater artykułu (1827–1901), wybitny szwajcarski malarz symbolista, profesor szkoły w Wejmarze.
- „Centaur w małem miasteczku” – obraz Böcklina będący przykładem mistrzowskiego łączenia mitologii z codziennością (motyw centaura u kowala).
- Centaur / Centaurowie – mityczne stworzenia (pół ludzie, pół konie), częsty motyw dynamicznych i pełnych ekspresji walk w obrazach artysty.
- Düsseldorf – miasto w Niemczech, siedziba słynnej akademii sztuk pięknych, w której malarz rozpoczynał swoją artystyczną edukację.
- Faun („świstający Faun”) – leśne bóstwo z mitologii rzymskiej, motyw przedstawiany przez malarza z humorem i lekkością.
- Florencja – miasto we Włoszech, miejsce emigracji artysty, gdzie w trudnych warunkach materialnych stworzył swoje najbardziej genialne dzieła.
- Francja – kraj, w którym Böcklin szukał artystycznych inspiracji (głównie w Paryżu).
- „Igraszki fal” – dzieło Böcklina o jasnym, radosnym i pełnym lekkości nastroju, kontrastujące z jego mrocznymi pracami.
- Monachium – miasto w Niemczech (Bawaria), miejsce funkcjonowania galerii barona Schacka oraz środowisko artystyczne Franza von Stucka.
- Najady – nimfy wodne, powtarzający się element fantastycznego świata kreowanego przez artystę.
- Ojciec Böcklina – bazylejski kupiec, który bezskutecznie próbował nakłonić syna do przejęcia rodzinnego zawodu.
- Paryż – stolica Francji, jeden z etapów wczesnych wędrówek artystycznych młodego malarza.
- „Polowanie Dyany” (Polowanie Diany) – jedyne dzieło Böcklina, które przed 1901 rokiem było bezpośrednio wystawiane i znane szerszej publiczności na ziemiach polskich.
- „Prometeusz” – monumentalne, głębokie ideowo dzieło przedstawiające przykutego do skał tytana, nasycone powagą i dramatyzmem.
- Schack (baron) – monachijski arystokrata, mecenas sztuki i pierwszy protektor Böcklina, właściciel bogatej kolekcji jego obrazów.
- Stuck (Franz von) – monachijski malarz i rzeźbiarz, najwybitniejszy naśladowca stylu Böcklina, charakteryzujący się bardziej brutalną ekspresją.
- Syreny – mityczne stworzenia wodne, opisywane w tekście jako „lubieżne”, stanowiące stały element bęcklinowskiego uniwersum.
- Szwajcaria – ojczyzna Böcklina, w której spędził schyłek swojego życia, otoczony światową sławą.
- Wejmar – miasto w Niemczech, siedziba słynnej szkoły artystycznej, w której Böcklin w 1858 roku objął profesorską katedrę.
- Witkiewicz (Stanisław) – polski krytyk sztuki, pisarz i malarz, autor cytowanego w tekście sformułowania, że Böcklin to jeden z największych malarzy „nie tylko XIX wieku”.
- Włochy (ziemia włoska) – kraj, który stał się dla artysty kluczowym źródłem natchnienia krajobrazowego i klasycznego.
- „Wyspa umarłych” – legendarne dzieło Böcklina, przywołane w tekście jako synonim „grozy grobowej” i głębokiego, melancholijnego nastroju.
Metryka źródła.
- Artykuł "Arnold Böcklin" malarz, zgon, autor redakcja.
- Obraz "Centaur u kowala", autor Arnold Böcklin.
- Obraz "Wyspa umarłych", autor Arnold Böcklin.
Czasopismo: Świat. Pismo tygodniowe ilustrowane poświęcone literaturze, krytyce, sztuce o naukom.
Rok i data wydania: 1901 (Rok I), 2 stycznia 1901.
Wydawca/Redaktor: Alfred Zoner.
Druk: Zoner w Łodzi.
Język: polski.
Zbiory: Wojewódzka Biblioteka Wojewódzka im. Marsz. Piłsudskiego w Łodzi.
Domena publiczna.













