Łódzki „król logarytmów”, pan Krieger, zachwycał Europę swoimi niezwykłymi zdolnościami do błyskawicznych obliczeń i fenomenalnej pamięci. Potrafił logarytmować bez tablic, liczyć procenty w pamięci i odtworzyć czterdziestocyfrowe liczby po zaledwie krótkim spojrzeniu. Jego talent budził podziw profesorów i publiczności, a pokazy w Warszawie przyciągały tłumy spragnione zobaczenia matematycznego geniuszu w akcji.
Sylwetka Bohatera: Pan Krieger – Łódzki „Król Logarytmów”.
Szanowni Państwo, przenieśmy się na chwilę w czasie do lutego 1926 roku. Na łamach ówczesnej prasy łódzkiej prawdziwą sensację budziła postać pana Kriegera – rodowitego łodzianina, który swoją niezwykłą sprawnością umysłu rzucił wyzwanie najtęższym matematycznym głowom Europy.
Czym zajmował się nasz bohater?
Pan Krieger to fenomenalny rachmistrz pamięciowy. Jego specjalnością, która zapewniła mu przydomek „Króla logarytmów”, było błyskawiczne obliczanie procentów oraz wyliczanie logarytmów bez użycia jakichkolwiek tablic pomocniczych. Co ciekawe, posługiwał się on własną, unikalną metodą, nad którą pracował w pocie czoła przez cztery lata.
Osiągnięcia i nadludzkie zdolności.
Gazeta z podziwem donosi o niemal nadprzyrodzonej pamięci wzrokowej łodzianina. Proszę sobie wyobrazić, że pan Krieger potrafił:
- Spojrzeć przez krótką chwilę na liczbę złożoną z czterdziestu cyfr, a następnie bezbłędnie powtórzyć ją z pamięci – zarówno od początku do końca, jak i wspak!
- Błyskawicznie wypełniać kwadraty magiczne: wpisywał liczby w dowolną siatkę pól tak, aby ich suma w pionie, poziomie i po przekątnej zawsze dawała żądaną przez widza wartość.
Aplauz i uznanie.
Sława naszego rodaka wykraczała daleko poza granice Łodzi. Pan Krieger święcił triumfy w niemal wszystkich krajach europejskich, gdzie poddawany był surowym testom przez najwybitniejszych profesorów psychologii i matematyki. W samej Warszawie, tuż przed ukazaniem się artykułu, prezentował swoje umiejętności na Uniwersytecie i Politechnice, budząc powszechny podziw elit naukowych.
Na załączonym portrecie widzimy mężczyznę o postawnej budurze i łagodnych rysach twarzy. Ubrany w elegancki, ciemny garnitur z kamizelką oraz muszkę, prezentuje się jako typowy przedstawiciel inteligencji lat 20. Jego spojrzenie jest skupione i inteligentne. Uwieczniony został w chwili pracy – w dłoni trzyma pióro lub ołówek, pochylając się nad kartką papieru (choć jak wiemy z tekstu, większość operacji wykonywał w pamięci). Postać bije spokojem i pewnością siebie właściwą mistrzowi w swoim fachu.
Jak widać, łódzka ziemia wydawała talenty, które potrafiły zadziwić świat samą tylko siłą swojego umysłu!
Oto transkrypcja tekstu z zachowaniem oryginalnej pisowni oraz interpunkcji.
W Warszawie popisuje się łodzianin Krieger. posiadający nadzwyczajne zdolności do pamięciowych rachunków. Pan Krieger zdolnościami swemi popisywał się już prawie we wszystkich krajach europejskich, badany był przez najwybitniejszych profesorów psychologji i matematyki. Wszędzie osobą swą wzbudzał ogólny podziw i zainteresowanie.
Specjalnością p. Kriegera jest obliczanie procentów i logarytmowanie bez użycia tablic logarytmicznych, według własnego sposobu, wynalezionego przez się samego, po czterech latach wytężonej pracy w tym kierunku.
P. Krieger posiada nadto, nadzwyczajną pamięć wzrokową. Liczbę czterdziestocyfrową, którą oglądał krótki moment, może on powtórzyć z pamięci, wyliczając cyfry kolejno od początku do końca, i od końca, bez omyłki. W kwadrat podzielony na dowolną ilość kwadracików, wpisuje bez namysłu liczby, które dodane w kierunku poziomym, pionowym i wzdłuż przekątnej, dają zawsze tę samą zgóry zażądaną liczbę.
W Warszawie bawi od kilku dni, popisywał się już w Uniwersytecie i Politechnice, obecnie zamierza urządzić szereg publicznych seansów.
![]()
Tytuł: "Król logarytmów". Głos Polski 28.02.1926, Nr 59. Zbiory: Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi. Domena publiczna.
Metryka źródła.
- Tytuł: "Król logarytmów".
- Źródło: Głos Polski 28.02.1926, Nr 59.
- Zbiory: Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi.
- Domena publiczna.















