Witam w kąciku historycznym! Zapraszam na sentymentalną podróż w czasie. Prześledzimy wspólnie żelazny szlak, jeden z najważniejszych inwestycji transportowych połowy XIX wieku w regionie Ząbkowicko-Kotowickim, opisaną na łamach legendarnego czasopisma.
Świadek Historii z 1859 Roku.
Cz. 1
Naszą wędrówkę zaczynamy od otwarcia pierwszego numeru „Tygodnika Ilustrowanego” z 1859 roku. To właśnie na czwartej stronie tego historycznego tomu odnajdujemy relację z wydarzenia, które zmieniło oblicze podróżowania w Królestwie Polskim.
Warto zwrócić uwagę na krótką, ale treściwą notkę redakcyjną: autorzy z dumą wspominają inaugurację Drogi Żelaznéj Ząbkowicko-Kotowickiéj, która odbyła się 24 sierpnia. Choć prasa codzienna już o tym donosiła, Tygodnik, jako pismo ambitne, postanowił uwiecznić tę chwilę drzeworytem i szczegółową analizą korzyści, jakie ta „odnoga” przyniesie publiczności. To nie tylko suchy raport, ale manifest nowoczesności tamtych lat.
Od węgla po europejskie salony.
Cz. 2
Sam artykuł to fascynujące połączenie logistyki, geografii i dumy inżynieryjnej. Autor prowadzi nas niemal za rękę po szynach o długości 16 wiorst i 214 sążeni.
Głównym bohaterem tekstu jest oszczędność czasu. Dawniej podróżny musiał męczyć się z „uciążliwą ekspedycyą” na granicy austriackiej w Szczakowie. Dzięki nowej linii, omijającej stację Granica, podróż do Berlina skróciła się o bagatela 12 godzin! Zamiast nocnego koczowania nad bagażami, pasażerowie mogą teraz gładko mknąć ku Wrocławowi.
Tekst kładzie ogromny nacisk na aspekt gospodarczy. Kolej ta „przecina bogate pokłady węgla”, łącząc się bezpośrednio z kopalniami takimi jak Reden czy Ksawery. To tutaj bije przemysłowe serce regionu, a tańszy transport czarnego złota ma przynieść ulgę portfelom mieszkańców.
Inżynieryjny kunszt: Artykuł z podziwem opisuje walkę człowieka z naturą – głęboki na 25 stóp przekop pod Będzinem oraz wspaniały, żelazny most na Brynicy, wykonany w zakładach Hrabiego Andrzeja Zamojskiego.
Najbardziej poruszający jest fragment o Sosnowicach. Autor opisuje je jako „przed kilku laty nieznaną osadę”, która na naszych oczach zmienia się w miasteczko z dumnym dworcem, salonami dla „Najdostojniejszych Osób” i nowoczesną infrastrukturą.
Pełna treść artykułu.
pod nazwą
ZĄBKOWICKO-KOTOWICKIÉJ.
W d. 24 sierpnia r. b. odbytą została inauguracya drogi żelaznéj ząbkowicko-kotowickiéj, o czém dzienniki warszawskie w swoim czasie szczegółowo doniosły. Podając przeto w Tygodniku naszym drzeworyt uroczystość tę przedstawiający, powiemy tylko słów kilka o saméj drodze i o korzyściach jaką ona dla publiczności przyniesie.
Kolej ząbkowicko-kotowicka, (niewłaściwie katowicką, z niemiecka od Katowitz, nazywana) łączy bezpośrednio naszę drogę warszawsko-wiedeńską z drogami pruskiemi, a tym sposobem nie tylko że skraca drogę w tym kierunku o 2 i pół mili blizko, gdyż niema już potrzeby przejeżdżania przez stacyą Granica i część państwa austryackiego, ze Szczakowy do Mysłowic, ale co daleko ważniejsze, uchyla stratę czasu i uciążliwą ekspedycyą na granicy austryackiéj.
Dawniéj wyjeżdżało się z Warszawy o godzinie 5 i pół po południu do Granicy; tam około 3ch godzin nocną porą trzeba było zajmować się ekspedycyą pakunków, kupnem biletów i załatwianiem przepisów celnych i paszportowych. Po przybyciu z Granicy do Szczakowy, w kilka minut, znowu nowa zwłoka, skutkiem któréj często bardzo nie trafiano już na pociąg szlązki, odchodzący z Mysłowic o godzinie 6éj rano; kto zaś pociągiem tym mógł w dalszą puścić się podróż, przybywał do Wrocławia o godzinie 12éj w południe i tam musiał oczekiwać do godziny 9 i pół wieczór, na pociąg do Berlina lub Drezna idący.
Po otwarciu zaś drogi ząbkowicko-kotowickiéj dla użytku publicznego, co nastąpiło 26 sierpnia r. b., wyjeżdża się z Warszawy o 6éj rano, staje się w So-snowicach o 2éj po południu, w Kotowicach o 3éj mi-nut 10, w Wrocławiu o 9éj wieczór, a na drugi dzień o 5éj dojeżdża się do Berlina. Zyskuje się zatém 12 godzin czasu i unika się utrudnień jaki z przejazdem przez granicę austryacką były połączone. Do Drezna przyjeżdża się o 4éj rano nazajutrz.
Oprócz téj ważnéj korzyści dla podróżujących i handlu, nowa ta droga, przechodząc przez bogate pokłady węgla kamiennego w Dąbrowie, ułatwi jego tran-sport, a tém samém obniży cenę tego paliwa w okolicach najbardziej go potrzebujących. Oto są dogodności wynikłe z otworzenia téj komunikacyi; teraz wracamy do saméj drogi.
Ma ona długości z Ząbkowic do granicy pruskiéj 16 wiorst i 214 sążeni. Kierunek jéj jest taki: oddziela się po prawéj stronie od linii głównéj drogi żelaznéj warszawsko-wiedeńskiéj, prowadząc prosto do stacyi Dąbrowa, w którém to miejscu drogi boczne, wykonane przez wydział górnictwa kosztem rządu, łączą ją z tamecznemi kopalniami węgla kamiennego, jak Reden, Ksawery i inne. Dla przebycia góry pod Będzinem wykopano przekop do 25 stóp głęboki; ztąd idzie droga przez dolinę Czarnéj Przemszy, nie-daleko wsi Sielec przecina rzekę mostem żelaznym, wykonanym w zakładach Hr. Andrzeja Zamojskiego, i ztąd zwraca się na wschód do Sosnowic, osady na granicy Pruss położonéj, do Sielca należącéj, gdzie stanęła stacya pograniczna.
Most, cały z żelaza, na rzece Brynicy, stanowiący granicę między królestwem a Prusami, wystawionym został kosztem wspólnym drogi żelaznéj warszawsko-wiedeńskiéj i drogi górnoszlązkiéj.
Na stacyi Dąbrowa stanął tylko niewielki budynek stacyjny, połączony ze składem towarowym, oraz domek mieszkalny dla officyalistów miejscowych; w Sosnowicach zaś postawiono obszerny dworzec, mieszczący w sobie pokoje dla NAJDOSTOJNIEJSZYCH OSÓB, sale 1éj, 2éj i 3éj klassy, lokal dla ekspedycyi celnéj, biuro paszportowe i różne mieszkania. Oprócz tego znajduje się tam jeszcze dom mieszkalny dla niższéj służby, szopa na parowozy i wagony, pomost obrotowy i t. d. Budowle dla wydziału celnego, postawione będą kosztem zarządu celnego, co nim nastąpi, w tymczasowém zabudowaniu czynności celne się odbywają.
Cz. 3
Zamykając tę pożółkłą kartę prasy, nie sposób nie poczuć szacunku do „inżynierów naszych”, o których wspomina autor w finale tekstu. To im udało się w zaledwie rok pokonać liczne przeszkody terenowe i wodne, by spiąć nasze ziemie z Europą.
Ta relacja z 1859 roku to nie tylko opis trasy kolejowej – to portret rodzącego się nowoczesnego świata, w którym dym parowozów zwiastował koniec epoki dyliżansów i początek wielkiego przemysłowego rozkwitu Zagłębia Dąbrowskiego. Dziś, gdy mkniesz pociągiem przez Sosnowiec, pamiętaj, że jedziesz po śladach wytyczonych z taką pasją ponad półtora wieku temu!
Index.
- Andrzej Zamojski (Hr.) – właściciel zakładów, w których wykonano most żelazny nad Czarną Przemszą.
- Austria (państwo austryackie) – państwo sąsiednie, przez które (stację Granica i Szczakowę) dawniej wiodła trasa do Mysłowic.
- Będzin – miasto, pod którym wykonano głęboki przekop (25 stóp) dla nowej drogi żelaznej.
- Berlin – miasto docelowe pociągów, do którego czas dojazdu skrócił się dzięki nowej linii.
- Brynica – rzeka stanowiąca granicę między Królestwem a Prusami, nad którą wystawiono wspólny most żelazny.
- Czarna Przemsza – rzeka, nad którą nowa linia przechodzi żelaznym mostem.
- Dąbrowa (stacya) – stacja na nowej linii, przy której znajdują się kopalnie węgla oraz niewielki budynek stacyjny ze składem towarowym.
- Drezno – miasto docelowe, do którego pasażerowie docierają "nazajutrz" o 4 rano.
- Droga żelazna górno-szlązka (kolej górno-szlązka) – linia pruska, z którą połączyła się nowa odnoga w Sosnowicach.
- Droga żelazna warszawsko-wiedeńska – główna linia kolejowa, od której oddziela się nowa odnoga ząbkowicko-kotowicka.
- Granica (stacya) – dawna stacja przesiadkowa i graniczna na trasie do Prus, omijana dzięki nowej linii.
- Kotowice (Kotowice, błędnie Katowice) – miejscowość, do której pociąg przyjeżdża o 3:10 po południu; nazwa często mylona z niemieckim Katowitz.
- Kopalnie węgla (Reden, Ksawery i inne) – zakłady górnicze w Dąbrowie, z którymi nowa linia została połączona drogami bocznymi.
- Mysłowice – miasto, do którego dawniej podróżowano przez terytorium austriackie.
- Prusy (drogi pruskie) – sąsiednie państwo, z którego siecią kolejową połączyła się nowa odnoga.
- Sielec – wieś, niedaleko której linia przecina rzekę i do której należały grunty osady Sosnowice.
- Sosnowice (Sosnowiec) – osada na granicy, która dzięki kolei przekształciła się w miasteczko z obszernym dworcem, komorą celną i biurem paszportowym.
- Szczakowa – miejscowość na terytorium austriackim, przez którą dawniej wiodła uciążliwa droga do Mysłowic.
- Tygodnik Ilustrowany – pismo publikujące artykuł i drzeworyt przedstawiający inaugurację drogi.
- Warszawa – miasto początkowe, z którego pociągi wyjeżdżały o 6 rano (według nowego rozkładu).
- Wrocław – miasto na trasie przejazdu, do którego po otwarciu nowej linii przyjeżdża się o 9 wieczorem.
- Wydział Górnictwa – instytucja rządowa odpowiedzialna za wykonanie dróg bocznych do kopalń.
- Ząbkowice – punkt początkowy nowej odnogi drogi żelaznej.
Cz. 4
Galeria.
Otwarcie Drogi Żelaznej Ząbkowicko-Kotowickiej.
Notka informacyjna.
- Tytuł artykułu: Odnoga Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej pod nazwą Ząbkowicko-Kotowickiej.
- Opis ilustracji czarno-białej: Otwarcie Drogi Żelaznej Ząbkowicko-Kotowickiej.
- Zbiory: Czasopismo "Tygodnik Ilustrowany", wydawca Gebethner i Wolff; dn. 19.09 (01.10) 1859; Nr 1; Tom 1; str. 4; język wydania polski.
- Zbiory: Biblioteka Cyfrowa Uniwersytetu Łódzkiego.
- Prawa: Domena publiczna (Public domain).
- Link: Czasopismo "Tygodnik Ilustrowany".













